Rosnąca oporność drobnoustrojów na antybiotyki – winni hodowcy zwierząt?

Ciekawostki

Rosnąca oporność drobnoustrojów na antybiotyki – winni hodowcy zwierząt?

Autor: Ada Borowiec

Opracowanie na podstawie: Paulson JA, Zaoutis TE. Nontherapeutic Use of Antimicrobial Agents in Animal Agriculture: Implications for Pediatrics. Paediatrics 2015;136:e1670-1675

 

Oporność bakterii na antybiotyki to poważny problem zdrowia publicznego. Zakażenia wywołane przesz szczepy lekooporne wymagają dłuższego czasu terapii, charakteryzują się większą zachorowalnością i śmiertelnością oraz wiążą się z wyższymi kosztami leczenia. Nieprawidłowe stosowanie antybiotyków u ludzi powoduje wzrost oporności bakterii, ale nie jest jego jedyną przyczyną. W artykule opublikowanym na łamach Paediatrics w 2015 roku Paulson i Zaoutis analizują skutki obszernego stosowania antybiotyków w hodowli zwierząt.

W Stanach Zjednoczonych w 2012 roku sprzedaż przeciwbakteryjnych środków dla zwierząt była ponad czterokrotnie wyższa od leków zakupionych dla ludzi. Około 60% antybiotyków stosowanych przez hodowców to ważne substancje lecznicze w medycynie, które mogą być podawane zwierzętom bez recepty i bez nadzoru weterynarza. Według Agencji Żywności i Leków (ang. Food and Drug Administration, FDA) w 2012 roku 97% antybiotyków zostało rozdystrybuowanych jako leki OTC (ang. over-the-counter). Tylko 4% sprzedanych antybiotyków podawano zwierzętom drogą iniekcji, natomiast 94% z paszą lub wodą.

Zastosowanie antybiotyków w przemyśle hodowlanym jest związane z leczeniem, ograniczeniem rozprzestrzeniania się chorób, profilaktyką zakażeń, ale również z produkcją większej ilości mięsa przy mniejszych nakładach. Antybiotyki są podawane zwierzętom nie tylko chorym, ale również osobnikom pozostającym w kontakcie z nimi. Natomiast prewencja polega na podawaniu środków antybakteryjnych zdrowym zwierzętom ze zwiększonym ryzykiem infekcji. Nieterapeutyczne stosowanie antybiotyków u zwierząt ma na celu zwiększenie efektywności wykorzystania paszy i przyrostu żywej masy. Mechanizm wpływu środków antybakteryjnych na lepszy przyrost żywej masy nie jest do końca jasny. Jedna z hipotez mówi, że profilaktyka chorób toruje lepszy przyrost masy. Niektórzy autorzy rozważają także wpływ zmiany składu flory bakteryjnej przewodu pokarmowego wywołanej subterapeutycznymi dawkami na metabolizm oraz przyrost tkanki tłuszczowej[1]. Niestety wiele środków stosowanych w prewencji chorób u zwierząt lub w celu lepszego przyrostu masy jest też używanych u ludzi (makrolidy, tetracykliny, streptograminy). 

Udowodniono, że stosowanie antybiotyków w hodowli zwierząt prowadzi do występowania lekoopornych patogenów, nie tylko u zwierząt i w produktach zwierzęcopochodnych, ale również u osób pracujących na farmach. Co więcej, pacjenci mający kontakt ze zwierzętami i mięsem pochodzącym z hodowli intensywnej mają zwiększone ryzyko zakażenia szczepami opornymi, takimi jak MRSA (ang. methicyllin-resistant Staphylococcus aureus). Pozajelitowe zakażenia (zakażenie układu moczowego, sepsa) wywołane przez E. coli również powiązano z nadmiernym użyciem antybiotyków w produkcji mięsa.

Wrażliwe i oporne na antybiotyki drobnoustroje mogą wywoływać choroby u dzieci. Do ich transmisji dochodzi poprzez dostawy żywności, bezpośredni kontakt ze zwierzętami lub poprzez zanieczyszczone środowisko – wody, gleby i rośliny uprawne. Dane pochodzące z programu nadzoru chorób przenoszonych przez żywność prowadzonego przez CDC, który obejmuje 15% populacji w Stanach Zjednoczonych, ukazały około 19 tysięcy zakażeń pokarmowych u dzieci w 2013 roku, a większość z nich występowała u dzieci poniżej 5 roku życia. W artykule szczegółowo analizowano dane dotyczące infekcji wywołanych przez Salmonella, Campylobacter i E. coli.

Pediatryczne zakażenia salmonellą są wywoływane nie tylko poprzez transmisję tej bakterii z żywności, ale również przez kontakt ze zwierzętami lub ich środowiskiem oraz ze skażoną karmą zwierząt domowych. Większość pałeczek salmonelli jest opornych na 5 lub więcej klas antybiotyków. Oporność na ceftriakson – lek pierwszego rzutu w salmonellozie u dzieci – dotyczy 3% z nich.

Z kolei zakażenia wywołane przez Campylobacter związane są ze spożyciem drobiowych i innych produktów mięsnych, niepasteryzowanego nabiału, a także ekspozycją na nieoczyszczoną wodę i kontakt ze zwierzętami na farmie. Campylobacter wykazuje wzrastającą oporność na cyprofloksacynę, z 13% w 1997 roku do 25% w 2011 roku. U dzieci w leczeniu wskazane jest stosowanie azytromycyny lub erytromycyny (2% oporności). Fluorochinolony mogą być skuteczne w leczeniu zakażenia Campylobacter, ale FDA nie popiera stosowania u dzieci tej klasy antybiotyków w tym wskazaniu.

MRSA powoduje różne choroby u człowieka, między innymi zakażenia skóry i ran, zapalenie płuc oraz sepsę. Transmisja tego drobnoustroju odbywa się głównie przez bliski kontakt ze zwierzętami hodowlanymi. W wielu krajach notuje się wzrost zwierzęcopochodnych zakażeń MRSA.

Pomimo dowodów szkodliwości nieterapeutycznego stosowania antybiotyków u zwierząt inicjatywa zmniejszenia ich podaży spotkała się ze sprzeciwem ze strony hodowców. Pierwszy zakaz stosowania antybiotyków jako środków zwiększających przyrost żywej masy i efektywność wykorzystania paszy wcielono w życie w 1986 roku w Szwecji, a następnie w innych krajach europejskich. W 2013 roku FDA wdrożyła program, który ma na celu stopniowe wycofanie nieterapeutycznego wykorzystywania antybiotyków w przemyśle hodowlanym. Program ten kontroluje używanie antybiotyków w hodowli zwierząt i promuje ich rozsądne stosowanie.  Niestety mimo działań FDA wiele antybiotyków wciąż może być stosowanych zarówno do profilaktyki zakażeń, jak i w celu stymulowania wzrostu u zwierząt. Na szczęście problem nie jest lekceważony – Światowa Organizacja Zdrowia w swoim ostatnim raporcie poświęconym antybiotykooporności przedstawiła globalny plan nadzoru nad przemysłem hodowlanym.

 

 

[1] Cho I, Yamanishi S, Cox L i wsp. Antibiotics in early life alter the murine colonic microbiome and adiposity. Nature 2012;488(7413):621–626.